Z roku na rok coraz mniej to przysłowie pasuje do swojego pierwowzoru. A mamy teraz marzec. Wziętego zapewne z "gotującej" się pogody dawnego przedwiośnia. Tego roku było o wiele inaczej, bowiem w styczniu zakwitły stokrotki, a lubiący chodzić po lasach koledzy znajdowali... kurki - pieprzniki jadalne. Przysłowie to bardziej obecnie ma zastosowanie do politycznych przepychanek, związanych ze zbliżającymi się wyborami do europarlamentu [maj tego roku]. Tu się faktycznie gotuje, aż polityczna piana wypowiedzi podnosi niektórym z głów ich moherowe berety. A jest o co walczyć, bo dieta europosła jest parokrotnie wyższa od uposażenia prezydenta czy premiera naszego kraju. To ci dopiero gratka...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz