środa, 16 kwietnia 2014

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje

Przypięte do przysłów
Będzie to [jest ?] cykl krótkich przypowieści, które w oczach autorów oddają sens danego przysłowia. W słowie wstępnym, zapisanym tutaj poniżej, jest tylko zawarta myśl do rozpoczęcia dyskusji. Następne treści będą już zapewne nieco bardziej rozbudowane. Zapraszam wszystkich chętnych do udziału w tworzeniu tej "blogerskiej księgi przysłów". Ładnie by wyglądała kolejność ułożona alfabetycznie, lecz nie zawsze będzie przestrzegana. Może kiedyś uda mi się to tak zaprojektować.
Gość w dom – Bóg w dom
Tak wypadałoby postąpić z każdym gościem odwiedzającym tenże blog. Czy aby na pewno tak się będzie dziać ? Osądzicie sami...
Kolejność postów (przysłów) narastająca od dołu strony
***
*

Mamy bardzo wiele mądrych, pouczających przysłów. Cóż z tego, jeśli nie umiemy - nie chcemy - do nich sami się dostosować w swoim codziennym życiu. Jesteśmy obserwatorami - niekiedy uczestnikami - życia politycznego w naszym kraju. Już bardziej "porażająco" przykładnych zachowań czołowych polityków opozycji w stosunku do wszelkich poczynań kolejnych rządów trudno sobie wyobrazić. Więc zapytajmy sami siebie, czy przy jakichkolwiek wyborach warto popierać kandydatów, których obecnym mottem życia politycznego jest opluwanie wszystkiego, co tylko się dzieje bez ich udziału. Tym sposobem bowiem popieramy rujnowanie, a nie budowę naszej wspólnej Ojczyzny - Polski. Jeśli już nie dla siebie samych, to dla naszych potomków... 

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Czuć się jak ryba w wodzie...


Znany od wielu już lat polityk, mistrz populizmu, demontażu i pozoranctwa. Uwielbiający wszelkiego rodzaju "zadymy" wskazujące na jego postać w roli oświeconego guru. Zdolny orator, potrafiący swoim ślinotokiem przekonać wielu naiwnych słuchaczy. Jego "księżycowe bajdy" nie mają jednak wiele wspólnego z rzeczywistością. Brak jakichkolwiek zdolności do pracy konstruktywnej. Oto on - Jarosław Kaczyński.