czwartek, 20 marca 2014

Apetyt rośnie w miarę jedzenia

Opowieść autentyczna. Było ich czterech braci. Każdy z nich bardzo się starał, by pod względem zasobności materialnej nie pozostawać w tyle za innymi. Pracowali więc ponad siły, chcąc dorównać – ba – przegonić pozostałych braci. A apetyt wiadomo – rośnie w miarę jedzenia. Przy życiu pozostał jeden, najstarszy. Któremu najmniej zależało na tej rodzinnej konkurencji. We wszystkim więc wskazany jest umiar.

Brak komentarzy: