Kilka lat temu kierownictwo PiS rozpoczęło swoisty taniec chocholi na trumnach ofiar katastrofy smoleńskiej. Aby ten taniec trwał jak najdłużej wymyślano i są nadal wymyślane powody oraz czynniki prowadzące do tego zdarzenia. Ile to już ich było…hel, elektromagnesy, elektroniczne zakłócenia nawigacji, trotyl, bomby na pokładzie samolotu i jeszcze inne, których teraz nie pomnę. Byli nawet świadkowie, którzy przeżyli katastrofę. Wszystko to tylko po to, by sekta o nazwie PiS – tylko nazwie – mogła windować swoje wyniki sondażowe. Jest to niebywale ohydne przedsięwzięcie, na które mógł się zdobyć jedynie „kochający” ponoć brat bliźniak ofiary katastrofy, czyli prezydenta RP. Nikt inny. Cel uświęca środki.
Kilka lat temu kierownictwo PiS rozpoczęło swoisty taniec chocholi na trumnach ofiar katastrofy smoleńskiej. Aby ten taniec trwał jak najdłużej wymyślano i są nadal wymyślane powody oraz czynniki prowadzące do tego zdarzenia. Ile to już ich było…hel, elektromagnesy, elektroniczne zakłócenia nawigacji, trotyl, bomby na pokładzie samolotu i jeszcze inne, których teraz nie pomnę. Byli nawet świadkowie, którzy przeżyli katastrofę. Wszystko to tylko po to, by sekta o nazwie PiS – tylko nazwie – mogła windować swoje wyniki sondażowe. Jest to niebywale ohydne przedsięwzięcie, na które mógł się zdobyć jedynie „kochający” ponoć brat bliźniak ofiary katastrofy, czyli prezydenta RP. Nikt inny. Cel uświęca środki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz